wtorek, 17 listopada 2015

Dziura w blogu

Pierwsza taka... hmm to nic odkrywczego, że nie mam na nic czasu...
Mój grafik ostatnio wygląda następująco -> szkoła->nocka->praktyki->nocka->szkoła->dzień wolny od zajęć (czyli wielkie sprzątanie i gotowanie)->dniówka->szkoła->nocka.....
W tym miesiącu zaszalałam bo mam aż dwa dni wolne!:D
oczywiście zaplanowane ze szczegółami...
Nie będę narzekać na swój los ale wierzcie, że chwilami wysiadam. Dzisiaj właśnie mam taki wieczór...Tylko dla siebie...
Planowanie kolejnych tygodni+ herbata z cytryną + ksiązka